czwartek, 30 sierpnia 2012

Siema debile! Z tej strony super królowa Świdnicy S. Natalka. Julka moja kochana gwałci mnie, abym coś tu napisała, więc przybliżę pewną zaistniałą sytuacją na obozie (może i nawet kilka razy!). Zdarzyło się to mi, jak i Julce.
Na wstępie oznajmiam, że mam tu na myśli przypadki z obozu. Obóz w Kortowie, a życie codzienne, to zupełnie dwie inne, różne rzeczy!
Droga kochana nasza płeć brzydka, przeciwna jak kto woli! Nie narzucajcie się dziewczynom... My na prawdę (PODKREŚLAM) tego nie lubimy. Nie lubimy, gdy wydzwaniacie do nas 69 razy dziennie(chyba, że to już związek, ale to zupełnie inna sprawa HEHS) z pytaniem, kiedy sie zobaczymy, co słychać, jakie mamy mydło... Po drugie, nie rzucajcie się na nas na jakiejś beznadziejnej dyskotece, jakbyście przeżywali  okres godowy. Dodam oczywiście, że mam na myśli dyskotekę na obozie, na której zdecydowana większość osób nie pije. A na końcu! Jeśli jesteście starsi o więcej niż 10 lat, nie zapraszajcie na poważnie na piwo, kawę, nie szpanujcie zegarkiem od Kalwina Klajna...
Tak czy siak, dziękujemy właśnie takim tutaj opisanym typom, za takie dobre wspomnienia!
XOXO DEBILE ♥♥♥


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz